|

Według projektu nowelizacji ustawy, przygotowanego przez Ministerstwo Gospodarki, termin do którego pracodawca mógłby udzielić pracownikowi zaległego urlopu za poprzedni rok powinien zostać wydłużony o kolejne 4 miesiące, czyli do 31 lipca każdego roku.
Obecnie pracownik musi wykorzystać zaległy urlop z poprzedniego roku maksymalnie do końca marca roku następnego. Jeśli natomiast tego nie zrobi, pracodawca może ponieść karę pieniężną w wysokości nawet 30,000zł.
Pracodawca, aby uniknąć grzywny może co prawda wysłać pracownika na zaległy urlop bez jego zgody, aczkolwiek takie rozwiązanie nie jest nikomu na rękę.
Pierwsze trzy miesiące są dla firm najgorsze w całym roku, wtedy to dokonuje się podsumowań roku poprzedniego i przygotowania planów na kolejny rok, wówczas też obserwuje się największą zachorowalność wśród pracowników, a więc i największą frekwencję korzystających z L4. Udzielanie dodatkowo w tym czasie pracownikowi urlopu wypoczynkowego, może narazić więc pracodawcę na dezorganizację pracy w firmie.
Jak wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy, nie udzielanie pracownikom należnego urlopu jest jednym z najczęstszych wykroczeń dokonywanych przez pracodawców. Niestety aż 75% pracodawców łamie prawa pracownika wynikające z kodeksu pracy.
Pomysł wydłużenia terminu na wykorzystanie zaległego urlopu jest więc dobry. Zarówno pracodawcy jak i pracownicy jednoznacznie popierają wybieranie urlopu przez pracownika w okresie wiosenno letnim, gdyż jest to dla firm z reguły czas mniejszej aktywności, a dla pracownika po prostu atrakcyjniejszy okres, ponadto dzieci mają wówczas wakacje szkolne, a przecież ktoś musi się nimi opiekować).
Jeszcze w ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy w tej sprawie skierowała wniosek do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, które z kolei poparło propozycję, ale dopiero teraz resort gospodarki przygotował odpowiedni projekt zmian, więc w tym roku zaległe urlopy zostaną udzielone na starych zasadach. |