|

Tak olbrzymie zainteresowanie wzbudzają już od dłuższego czasu oferty pracy na stanowisko pracownika służby celnej, głównie w Białymstoku oraz na Lubelszczyźnie.
Podczas tegorocznej rekrutacji do Izby Celnej w Białymstoku na ok. 25 poszukiwanych pracowników, zgłosiło się ponad 600 chętnych. Fakt ten nie dziwi pracowników Izby - wynik ten nie jest rekordowy. W poprzednich latach chętnych było jeszcze więcej, zgłaszali się wówczas zanim rozpoczął się nabór.
Jeszcze większe zainteresowanie do pracy w Izbie Celnej można zauważyć w województwie lubelskim, gdzie na jeden wakat jest aż 60 chętnych.
Powód - wysokie bezrobocie panujące w w/w regionach.
Dlatego też dla bezrobotnego każda możliwość podjęcia stałej i pewnej pracy jest bardzo ważna, w dodatku pracownik służby celnej może liczyć na wynagrodzenie 1700zł netto na początek.
Drugim powodem, dla którego zgłasza się tak wielu kandydatów jest to, że pracę w Izbie Celnej przyrównuje się do szeroko rozumianej budżetówki, którą z kolei uważa sie za bezpieczne i stabilne miejsce zatrudnienia.
Wstępne wymagania stawiane kandydatom nie są zbyt wygórowane, wystarczy być niekaralnym obywatelem Polski ze średnim wykształceniem.
Później jest jednak ciężej. Osoby, którym uda się poprawnie przejść pierwszy etap czekają jeszcze dwa egzaminy- teoretyczny, kandydaci muszą wykazać się wiedzą na temat funkcjonowania administracji publicznej ora izby celnej, wiedzy na temat członkostwa Polski w Unii Europejskiej, muszą również znać podstawowe zagadnienia społeczno-gospodarcze.
Po egzaminie teoretycznym, kandydatów czeka test sprawnościowy, podczas którego sprawdzana jest zwinność, wytrzymałość oraz siła ramion i mięśni brzucha.
Dopiero po przejściu powyższych etapów, kandydat bierze udział w procesie rekrutacji - pracę otrzymują osoby, które wypadły w całym teście najlepiej. |